Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia rodzinna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia rodzinna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 kwietnia 2014

Tydzień minął, czasu nie ma.

Od ostatniego wpisu minął już tydzień. Nawet nie zauważyłam kiedy. Odkąd Gniewko się urodził - życie nabrało takiego tempa, że tydzień po tygodniu mija zanim zdążę się zorientować. Oprócz zabawiania, przewijania i karmienia - wzywają mnie nieustannie obowiązki zawodowe i twórcze - pozazawodowe, wobec czego znalezienie czasu na nowy wpis na blogu graniczyło z cudem. 

Będzie więc krótkie sprawozdanie z  postępów mojego pierworodnego. 

Bubusek wyłysiał (być może przez moje ciągłe wyczesywanie ciemieniuchy), pięknie podnosi główkę i barki, a nawet całkiem często obraca się z brzucha na plecy, czym wzbudza nasz prawdziwy podziw! Wciąż czekamy kiedy zacznie wyciągać rączkę w kierunku przedmiotów. Za to gama i skala wydawanych dźwięków nieustannie się poszerza. Sypiał w ostatnim tygodniu znakomicie - od 21.00 do 6.00, a nawet 7.00 rano. Dzisiaj zaskoczył nas dodatkową pobudką o 3.30, ale to był jedyny raz na przestrzeni ostatnich dni. Oby mu się to utrzymało - żywię taką cichą nadzieję, bo pod tym względem jest cudownym dzieckiem - i na dodatek cyckowym, co jest chyba ewenementem (bo cyckowe dzieci z reguły krócej sypiają).

Tymczasem ja wracam do roboty, może następnym razem napiszę coś konkretniejszego pod względem długości i treści :)



niedziela, 2 marca 2014

Last week

Dziś mało tekstu - za to kilka zdjęć z ostatniego tygodnia.

Ostatnio Gniewko daje nam trochę w kość. I częściej ma taką gniewną minę.




Wciąż wypatruję uśmiechu na jego twarzy i czasem taki krótki uśmieszek dostrzegam, niestety jeszcze nie udało się go uchwycić w kadrze :)


Nasza kołyska z odzysku to dobry zakup. Mała i mobilna - coś, co przydaje się, kiedy nie ma zbyt wiele miejsca pod ścianą. Niedługo trzeba będzie zrobić małe przemeblowanko.




A 1 marca zawisła u mnie flaga. Jak co roku, ale tym razem w nowym miejscu.

wtorek, 18 lutego 2014

Dawno nie rysowałam...

Ostatnio mama kupiła nam kalendarz z pustymi kartami. Myślała, że posłuży nam jako notatnik - tymczasem Mieszko wymyślił, żebym co miesiąc rysowała w nim portret Gniewka. Dobra okazja, żeby znów zacząć rysować…


sobota, 25 stycznia 2014

Gniewko Beniamin

Oficjalna prezentacja mojego pierworodnego syna - Gniewka Beniamina. Post pierwotnie opublikowany na moim blogu fotograficznym Zuzanna Fotografuje :)


fot. Magda Garncarek, Iga Wilczyńska, Zuzanna Fotografuje
post-processing: Zuzanna Fotografuje